Kiedy wracam myślami do czasów gimnazjalnych, to niewątpliwie jednym z wydarzeń uczniowskiego życia godnym zapamiętania był bal gimnazjalistów, nazywany potocznie "gimbalem". Moim marzeniem, jako wychowawcy ósmoklasistów, było zorganizowanie takiej uroczystej imprezy, podczas której wszyscy uczniowie odświętnie ubrani (dziewczyny w długich sukniach, a chłopcy w garniturach), odtańczą poloneza, aby następnie świetnie się bawić i pląsać przy rytmach ulubionych utworów muzycznych.
Wszystkie nasze zamysły i plany stały się rzeczywistością, ponieważ 12 czerwca br. taki bal miał miejsce w naszej Szkole. Ósmoklasiści zaprosili nauczycieli oraz rodziców, Rada Rodziców zadbała o napoje i przekąski oraz didżeja, który doskonale się sprawdził. Na początku delegacja klas ósmych poprosiła Pana Dyrektora o uroczyste rozpoczęcie imprezy.
Po krótkiej przemowie i przecięciu wstęgi uczniowie przepięknie odtańczyli poloneza, który jest naszym tańcem narodowym często otwierającym uroczystości tej rangi. Wszyscy byliśmy niesamowicie wzruszeni, widząc, jak nasi wychowankowie pięknie wyglądają i tańczą. Niejednemu rodzicowi zakręciła się łezka w oku, kiedy patrzył na dorastających młodych ludzi, którzy nie tak dawno przecież rozpoczynali swoją szkolną przygodę.
Następnie był czas na wspólne zdjęcia i zabawę. Niesamowite było to, że nasi ósmoklasiści bawili się w swoim towarzystwie doskonale już od pierwszych minut balu. Były tańce grupowe, indywidualne, tańczono w parach - nikt nie tracił czasu, bo każdy miał świadomość, że to ostatnia tego typu impreza. Gdy nadeszła pora na piosenkę Ryszarda Rynkowskiego Jedzie pociąg z daleka, ku naszemu zdziwieniu, szybko zmontowany przez uczniów pociąg "jeździł" po wszystkich piętrach i pokonał wszystkie korytarze, aby ostatecznie zakończyć kurs na hali sportowej . DJ zaskakiwał pomysłowymi gadżetami, kolorowymi światłami i efektami specjalnymi, które dodawały smaczku i podkręcały imprezę.
Gdy nadeszła pora zakończenia balu i na prośbę uczniów usłyszeliśmy utworów grupy Manchester pt. Ostatni raz z moją klasą, pojawiły się prawdziwe łzy tęsknoty za ludźmi i za szczególną atmosferą tego miejsca, bo wszyscy uświadomili sobie, że pewien etap życia, bardzo dobry etap, zbliża się ku końcowi.
Dawno nie widziałam tak wielu uczuciowych młodych ludzi. Tak, młodzież mamy wspaniałą, a bal ósmoklasistów 2025 na zawsze pozostanie w pamięci nas wszystkich, bo było to niesamowite wydarzenie.
Tekst: Małgorzata Przewoźnik
Zdjęcia: Małgorzata Przewoźnik, Jacek Adamik