Jakże często sport, zwłaszcza piłka nożna, jest bardzo niesprawiedliwy
6 maja br. na murawie Kompleksu Boisk Sportowych w Chorkówce odbyły się zawody w piłce nożnej, w których udział wzięli uczniowie z ośmiu szkół podstawowych z terenu naszej gminy. Drużyny grały w dwóch czterozespołowych grupach. W pierwszych trzech spotkaniach fazy eliminacyjnej oraz w meczu półfinałowym nasi uczniowie grali jak z nut, można powiedzieć koncertowo, czego dowodem jest komplet zwycięstw. W meczu finałowym rywalem naszej drużyny był zespół ze Szoły Podstawowej w Faliszówce, który ostatecznie pokonał naszą drużynę 2:0. O tym finałowym meczu można powiedzieć, że była ogromna walka i determinacja ze strony obydwu drużyn, zwłaszcza naszej, która za wszelką cenę chciała zmienić ten niekorzystny wynik. Niestety, wiele pięknych indywidualnych i zespołowych akcji zakończonych strzałami do bramki nie przyniosło zmiany niekorzystnego wyniku. Po skończonym meczu u naszych chłopców, ale też i opiekuna, Pana Rafała, pojawiła się sportowa złość - bardziej w sercu niż na zewnątrz, u niektórych uczniów były ukryte łzy, ale w sporcie to przecież normalny objaw. Patrząc na tę piękną postawę wszystkich chłopców, na ich wolę walki (przy braku awansu do dalszej fazy rozgrywek) można po sportowemu i bez cienia przesady powiedzieć, że ta druga lokata jest cenniejsza niż niejeden awans do zawodów powiatowych. Drodzy uczniowie, wiem, że w tym wieku jest to trudne do przyjęcia, ale porażki też są potrzebne, uczą pokory, ale także dają motywację do jeszcze lepszej pracy. Jeśli dobrze je przepracujemy, to w najbliższym czasie mogą wydać bardzo pożądane efekty.
Skład naszego zespołu: Szymon Lasko, Szymon Pomykała, Mikołaj Łopatkiewicz, Rafał Adamczyk, Szymon Cieśla, Kacper Holender, Miłosz Kulasik, Michał Rak, Cezary Ruszała, Maksymilian Ślęczka, Kacper Zając.
Dziękujemy za wolę walki i sportową postawę.
Tekst: Adam Przybysz
Zdjęcia: Tomasz Munia (SP Kopytowa)