25 października br. uczniowie klasy VII wraz z wychowawcą oraz panią pedagog udali się na wędrówkę ścieżką historyczno-przyrodniczą „Tam, gdzie chadzali wojowie”.
„Wyruszamy nieoznakowaną dróżką leśną przebiegającą obok Skansenu Przemysłu Naftowego w Bóbrce. Mamy cudowną, jesienną pogodę. W powietrzu unosi się zapach ropy. Towarzyszą nam szyby naftowe i pracujące kiwony, wydobywające czarne bogactwo z głębin ziemi. Podczas krótkiego postoju pan przewodnik przypomina nam historię powstania pierwszej na świecie kopalni ropy naftowej.
Dalsza droga wiedzie przez wysoki bukowy las.
- Szkoda, że nie mogliśmy tu być dwa tygodnie wcześniej, kiedy na drzewach były liście. Teraz jest nimi usłany cały las, ale też jest pięknie - zauważa jeden z kolegów.
Te słowa zabrzmiały jak zachęta do zabawy. Jesienne potyczki? Czemu nie! Przecież jesteśmy wojowniczą klasą!
Ścieżka oznakowana jest tabliczkami z płaskorzeźbą czosnku niedźwiedziego. Jest bardzo malownicza i zachęca do pieszych i rowerowych wycieczek. Przed nami cel naszej wędrówki - wzgórze Grodzisko (426 m n.p.m.). Na trasie spotykamy trzy rzeźbione w drewnie postacie średniowiecznych wojów nawiązujące do historii odkrytego tu wczesnośredniowiecznego grodu Wietrzniów. Tablice informacyjne mówią o wykopaliskach i osobliwościach przyrodniczych tego terenu. Są tu miejsca wyznaczone na pikniki, ławeczki. My jednak nie decydujemy się na rozpalenie ogniska. W lesie panuje ogromna susza.
Przyszedł czas na posiłek. Rozmawiamy przy okazji o zasadach zachowania w lesie, o tym, kto z nas lubi wędrować, poznawać bliższe i dalsze okolice. Próbujemy rozpoznawać gatunki drzew. Niektórzy są zmuszeni wysuszyć buty, bo w zagłębieniach dróżek nie zauważyli błota pokrytego dywanem liści.
W dalszej części rajdu zmierzamy do farmy wiatrowej w Łękach Dukielskich. Droga prowadzi pod górkę i nie jest już tak łatwo jak w lesie. Pan przewodnik opowiada nam o zaletach i wadach takiego sposobu pozyskiwania energii.
Po krótkim odpoczynku kierujemy się w stronę zabytkowego kościoła pw. św. Michała Archanioła w Wietrznie. W oddali w całej okazałości wyłania się góra Cergowa. Schodzimy do kościoła, o którym opowie nam za chwilę proboszcz tutejszej parafii, ks. Ireneusz Wójcik. Ten kościół to prawdziwa perełka Podkarpacia.
Nasz rajd dobiega końca.
- Zrobiliśmy 16 tysięcy kroków!
- Około 9 kilometrów!
Padają pytania:
- Jaką wysokość ma Cergowa?
- Ile lat ma Kościół w Wietrznie?
- Ile metrów ma skrzydło wiatraka?
Jeden dzień… A tylu ciekawych rzeczy doświadczyliśmy. To wiedza, którą możemy teraz podzielić się z innymi. I zachęta do aktywnego wypoczynku.
Relacja siódmoklasistów z rajdu na pożegnanie złotej jesieni.